Przejdź do treści
Wróć do bloga
wakacje z dziećmi - co zabrać do busa?

Wakacje z dziećmi – co zabrać do busa?

Podróżowanie z małymi dziećmi rządzi się zupełnie innymi prawami niż wyjazd w gronie samych dorosłych. To, co dla dorosłego pasażera jest po prostu godziną jazdy do celu, dla dziecka może być długim, nudnym czasem, w którym łatwo o zmęczenie, marudzenie albo nagłą potrzebę skorzystania z toalety w najmniej dogodnym momencie. Dobra wiadomość jest taka, że większość tych sytuacji da się przewidzieć i przygotować się na nie zawczasu, dzięki czemu przejazd – czy to na lotnisko, czy w dłuższą trasę wakacyjną – może przebiec sprawnie i bez większych dramatów. W tym artykule zebraliśmy praktyczne wskazówki dotyczące tego, co warto zabrać do busa, jak zorganizować bagaż i na co zwrócić uwagę, planując wyjazd z dziećmi w różnym wieku, od niemowląt po nastolatków.

Fotelik i podstawka dopasowane do wieku

Bezpieczeństwo najmłodszych pasażerów zaczyna się od odpowiedniego fotelika lub podstawki, dopasowanej nie tylko do wieku, ale przede wszystkim do wzrostu i wagi dziecka. Przy rezerwacji transferu warto od razu podać te informacje, żeby można było przygotować właściwy model – inny fotelik potrzebny jest dla niemowlęcia jadącego tyłem do kierunku jazdy, inny dla przedszkolaka, a jeszcze inny, w formie podwyższenia, dla starszego dziecka, które korzysta już ze standardowych pasów bezpieczeństwa. Zgłoszenie tej potrzeby z wyprzedzeniem pozwala uniknąć sytuacji, w której na miejscu okazuje się, że dostępny fotelik nie pasuje do dziecka albo trzeba improwizować. Warto też pamiętać, że nawet krótki przejazd, na przykład z domu na lotnisko, powinien odbywać się z użyciem odpowiedniego zabezpieczenia – to nie jest element, na którym warto oszczędzać czas czy nerwy.

Bagaż podręczny dziecka: co powinno się w nim znaleźć?

Dobrze spakowany bagaż podręczny dla dziecka potrafi uratować całą podróż. Warto zabrać ze sobą coś do picia w bidonie z zatyczką, żeby uniknąć rozlania podczas jazdy, a także kilka zdrowych przekąsek, które nie brudzą rąk i nie topią się w upale – krakersy, owoce w kawałkach czy batoniki zbożowe sprawdzają się lepiej niż lody czy czekolada. Zapasowe ubranie, przynajmniej jedna zmiana, to must-have na wypadek małych wypadków, szczególnie u młodszych dzieci. Do tego warto dorzucić chusteczki nawilżane, worek na brudne ubrania oraz coś, co zajmie dziecko podczas dłuższej trasy – ulubioną książeczkę, kolorowankę z kredkami, tablet z bajkami załadowanymi offline albo małą maskotkę, która towarzyszy dziecku od zawsze. Im więcej takich drobiazgów pod ręką, tym mniejsza szansa na nudę przeradzającą się w marudzenie w połowie trasy.

Rodzina z dziećmi wyruszająca na wakacje

Ubranie na zmienne warunki

Temperatura w busie z klimatyzacją może być zauważalnie niższa niż na zewnątrz, szczególnie latem, gdy różnica między wnętrzem pojazdu a upałem na dworze bywa spora. Warto ubrać dziecko warstwowo – lekka koszulka jako baza i cienka bluza lub sweterek do narzucenia, gdy zrobi się chłodniej w trakcie jazdy. To samo dotyczy pory roku: jeśli wyjazd odbywa się wczesnym rankiem lub wieczorem, temperatura na zewnątrz może być inna niż w środku dnia, kiedy dziecko wróci z wakacji. Dobrym pomysłem jest też zabranie do bagażu podręcznego cienkiego kocyka lub poduszki podróżnej, szczególnie jeśli dziecko lubi zasnąć w trakcie dłuższej trasy.

  • komfortowa pozycja do spania to jeden z prostszych sposobów na to, żeby przejazd minął bez płaczu i marudzenia.

Planowanie przerw w dłuższej trasie

Przy krótkim przejeździe, na przykład na lotnisko w obrębie tej samej aglomeracji, przerwa zwykle nie jest potrzebna. Inaczej wygląda sytuacja przy dłuższych trasach, na przykład przy przewozie w góry, nad morze czy na inne wakacyjne kierunki np. zagraniczne, gdzie jazda może trwać kilka godzin. W takich przypadkach warto rozplanować przerwy na trasie — na rozprostowanie nóg, skorzystanie z toalety czy zjedzenie czegoś ciepłego. Jeśli wiecie, że podróżujecie z małymi dziećmi i taka przerwa będzie potrzebna, zgłoście to przy rezerwacji, żebyśmy mogli uwzględnić ją w planowanej trasie, zamiast improwizować w ostatniej chwili. Regularne, choćby krótkie przerwy, potrafią zdziałać cuda w porównaniu z jednym długim, nieprzerwanym odcinkiem jazdy, szczególnie gdy w grę wchodzi cierpliwość kilkulatka.

Choroba lokomocyjna i jak sobie z nią radzić?

Część dzieci źle znosi dłuższą jazdę samochodem czy busem, co objawia się mdłościami, bladością lub ogólnym rozdrażnieniem. Jeśli wiecie, że Wasze dziecko ma skłonność do choroby lokomocyjnej, warto zadbać o kilka rzeczy z wyprzedzeniem. Lekki posiłek przed wyjazdem, zamiast ciężkiego i tłustego śniadania, zwykle pomaga złagodzić objawy. Warto też posadzić dziecko tak, żeby mogło patrzeć przed siebie, a nie na boki, oraz unikać czytania lub oglądania ekranu podczas samej jazdy, jeśli akurat źle się czuje – lepiej sprawdza się wtedy słuchanie bajek lub piosenek. Torebka na wszelki wypadek to prosty, ale skuteczny element wyposażenia bagażu podręcznego. Jeśli dziecko regularnie cierpi na chorobę lokomocyjną, warto skonsultować z pediatrą dostępne środki łagodzące objawy i zabrać je ze sobą na trasę.

Podróż z niemowlęciem

Najmłodsi pasażerowie wymagają nieco innego zestawu przygotowań. Oprócz odpowiedniego fotelika, warto zabrać ze sobą:

  • zapas pieluch adekwatny do długości trasy plus pewien margines na wypadek opóźnień
  • chusteczki nawilżane,
  • przewijak podróżny,
  • ubranka na zmianę – niemowlęta potrafią zaskoczyć w najmniej dogodnym momencie :).
  • Jeśli dziecko jest karmione butelką, warto zabrać przygotowaną wcześniej porcję mleka lub wodę i mleko modyfikowane osobno, w zależności od tego, co jest wygodniejsze w trakcie jazdy.
  • Dobrze sprawdza się też zabranie ulubionego kocyka lub smoczka, który kojarzy się dziecku z bezpieczeństwem i pomaga uspokoić się w nieznanym otoczeniu.

Starsze dzieci i nastolatki

O ile młodsze dzieci potrzebują głównie fizycznego komfortu i rozrywki, o tyle starsze dzieci i nastolatki najbardziej cenią sobie w podróży dostęp do własnej rozrywki:

  • telefonu,
  • słuchawek,
  • tabletu,
  • książki.

Warto zadbać o naładowane urządzenia i ewentualną powerbankę, żeby bateria nie padła w połowie trasy. Dobrym pomysłem jest też włączenie starszego dziecka w przygotowania do podróży – niech samo spakuje swój bagaż podręczny, zdecyduje, co chce zabrać do zajęcia czasu, i weźmie współodpowiedzialność za swoje rzeczy. To nie tylko odciąża rodziców, ale też uczy samodzielności, która przyda się podczas kolejnych, coraz bardziej samodzielnych wyjazdów w przyszłości.

Ważne! Warto mieć przygotowane wszystkie aplikacje, gry i filmy w formie offline, w trakcie podróży, głównie tych zagranicznych możecie mieć problem z dostępem do sieci.

Elektronika i rozrywka bez nudy w trasie

Nuda to jeden z głównych powodów marudzenia dzieci podczas dłuższych przejazdów, dlatego warto zawczasu zaplanować, czym zajmą się w trasie. Tablet z pobranymi wcześniej bajkami lub grami offline sprawdza się szczególnie dobrze na trasach, gdzie zasięg internetu bywa niepewny – warto pobrać treści zawczasu, zamiast liczyć na streaming w czasie rzeczywistym.

Słuchawki dziecięce, ograniczające głośność do bezpiecznego poziomu, to dodatkowy element, o którym łatwo zapomnieć, a który przyda się zarówno dziecku, jak i pozostałym pasażerom podróżującym tym samym pojazdem. Warto też zabrać coś offline – naklejki, mała gra planszowa w wersji podróżnej, kredki i mały notes – na wypadek, gdyby bateria w urządzeniu elektronicznym padła w najmniej dogodnym momencie (spokojnie w dużym busie wszystko się zmieści :).

Karmienie w trasie: co jeść przed i w trakcie

Dieta przed dłuższym przejazdem ma znaczenie nie mniejsze niż to, co dziecko zabierze do bagażu podręcznego. Lekki posiłek zjedzony z wyprzedzeniem, bez ciężkich, tłustych składników, zwykle lepiej sprawdza się przed jazdą niż obfite śniadanie tuż przed wyjściem z domu. W trakcie samej podróży warto unikać produktów mocno słodzonych lub gazowanych napojów, które mogą pogorszyć samopoczucie przy dłuższej trasie, szczególnie u dzieci wrażliwych na chorobę lokomocyjną.

Dobrze sprawdzają się małe, częste przekąski zamiast jednego dużego posiłku w trakcie jazdy – orzechy, owoce w kawałkach, krakersy pełnoziarniste czy domowe kanapki przygotowane z wyprzedzeniem, zapakowane w sposób niebrudzący rąk ani wnętrza pojazdu.

Podsumowanie

Podróż z dziećmi, niezależnie od ich wieku, staje się dużo prostsza, gdy jest dobrze zaplanowana. Odpowiedni fotelik, dobrze spakowany bagaż podręczny, warstwowe ubranie, przekąski, rozrywka na trasę oraz uwzględnienie ewentualnych przerw w dłuższej podróży to elementy, które razem składają się na spokojny, bezstresowy przejazd – zarówno dla dzieci, jak i dla rodziców. Dzięki takiemu przygotowaniu cała rodzina dojeżdża na miejsce wypoczęta, gotowa cieszyć się wakacjami, zamiast dochodzić do siebie po męczącej podróży. My ze swojej strony dbamy o to, żeby pojazd, fotelik i trasa były dopasowane do potrzeb najmłodszych pasażerów – wystarczy zgłosić te potrzeby przy rezerwacji, a resztą zajmiemy się razem.

Potrzebujesz przewozu osobowego?

Opisz trasę, a my przygotujemy wycenę.

Poznaj szczegóły
Autor

Michal Konarski

Sprawdź nasze social media